“kucnia..”

Ta z Żor. Z mieszkania. Brakuje mi jej. Jej, a przede wszystkim kota, który niepodważalnie tam panuje.
Jutro dowiem się czy będę mieszkał w okolicach “Placu Inwalidów”.

Ta z Żor. Z mieszkania. Brakuje mi jej. Jej, a przede wszystkim kota, który niepodważalnie tam panuje.
Jutro dowiem się czy będę mieszkał w okolicach “Placu Inwalidów”.
I co już nic nie ma?